O nas

Historia i klimat

Wiele lat temu, gdy zawojskie tereny należały do Galicji, a za południową granicą mieszkali Węgrzy, obok naszej dzisiejszej karczmy biegła szczególna trasa – Tabakowy Chodnik. To nią przemytnicy przewozili tytoń, papierosy i tabakę, wiodąc szlakiem od Hali Krupowej przez Police aż po Orawę. Szlak ten tętnił życiem, a jego historia do dziś unosi się w powietrzu, tworząc niepowtarzalny klimat tego miejsca. Wokół karczmy roztacza się zapach górskiego powietrza, a widok na okoliczne szczyty przypomina o dawnych wędrowcach, którzy przemierzali te tereny w ciszy lasów i blasku księżyca. Dziś, w miejscu pełnym wspomnień i tradycji, zapraszamy wszystkich wędrowców, turystów i miłośników Podhala, by zatrzymali się na chwilę, odpoczęli przy kominku, posmakowali domowego jadła i poczuli ducha historii, który wciąż tu żyje.

Nasza filozofia

Karczma Tabakowy Chodnik powstała z miłości do Podhala i z potrzeby stworzenia miejsca, w którym gościnność ma prawdziwe znaczenie. Wierzymy, że dobre jedzenie, ciepła atmosfera i szczery uśmiech potrafią połączyć ludzi bardziej niż cokolwiek innego. Każdy element naszej karczmy – od drewnianych belek po zapach pieczonych potraw – ma tworzyć harmonię, w której można poczuć spokój i radość bycia razem. U nas czas zwalnia, a codzienność zostaje za progiem. To miejsce spotkań rodzin, przyjaciół i wszystkich, którzy chcą doświadczyć autentycznego klimatu gór. Naszą misją jest, by każdy Gość opuszczał Tabakowy Chodnik z uśmiechem, pełnym żołądkiem i przekonaniem, że był częścią czegoś wyjątkowego – prawdziwej podhalańskiej historii gościnności.

🪵 Bryła karczmy – kiedyś vs teraz

Kiedyś Karczma była inna, ciemniejsza, z mniejszą ilością detali i bez tak wyraźnych przeszkleń. Teraz karczma jest odświeżona, jaśniejsza, z dużymi oknami i lepszym wykończeniem, zachowując jednak góralski charakter.

 

🔥 Wnętrze – kiedyś vs teraz

Dawniej wnętrze było ciemniejsze, bardziej dymne, z ciężkimi belkami i prostym wyposażeniem. Teraz bar, kominek i cała sala są odnowione, jaśniejsze, bardziej uporządkowane, ale nadal trzymają klimat drewna i kamienia.

🪟 Przeszklona sala – kiedyś vs teraz

Kiedyś druga sala nie miała żadnych okien, była surowa, otwarta i bardziej przypominała zadaszoną werandę niż pełnoprawne pomieszczenie. Teraz wstawiono duże okna, które domykają przestrzeń i nadają jej bardziej restauracyjny, uporządkowany charakter.

🌲 Ogródek – kiedyś vs teraz

Dawniej ogródek był prosty, z naturalnym podłożem i ciężkimi, nieodnawianymi ławami, które wyglądały bardziej jak element lasu niż strefa gastronomiczna. Teraz mamy odnowione stoły, ławki, parasole i uporządkowaną przestrzeń, która wygląda jak profesjonalnie przygotowana strefa letnia. Ponadto znajdują się tam nawet chuśtawki dla dzieci oraz palenisko.